Ten nieszczęsny wtorek . . .
Tak, nieszczęsny bo nie lubię wtorków. Wtorek to taki młodszy brat
poniedziałku ale u mnie wyglada on niezbyt ciekawie.
We wtorki pracuję dłużej a do weekendu ciagle daleko.
Dziś zaproszę Cię na słodkie ciasteczka ,które nam zostały z
niedzieli.
Przykro mi ale dziś odbój od pieczenia i gotowania i tworzenia w
kuchni.
Mój syn już zaczął gorączkę egzaminów więc przez najbliższe dwa
tygodnie będzie jeździł do szkoły tylko na egzaminy, które do
południa będa trwały a po szkole nos w książkach i nauka będzie
odchodziła pełną parą.
Okazało się, że jednak nie miałam spokoju bo moje dziecko zatęskniło
za czymś słodkim , więc ratuj mamo !!!
Póki co wycisnęłam sok z dwóch pomarańczy, grejfruta i zblendowanego
jabłka.
Koktajl wyszedł bardzo słodki i smaczny. W sam raz dla
zapracowanego mózgu.
W między czasie jak juz poszłam do kuchni zrobiłam domową granolę z
płatków żytnich,pestek dyni i pestek słonecznika. Niech będzie bo
zupy mleczne rano absolutnie mnie nie służą. Muszę wrócić do jogurtu
z granolą a nie ma to jak granola własnoręcznie przygotowana.
To bardzo dietetyczna granolka :
2 szklanki płatków żytnich zmieliłam nieco w blenderze
1/2 szklanki pestek dyni
1/2 szklanki pestek słonecznika
1/2 szklanki migdałów - też zmieliłam je nieco w blenderze
1/2 szklanki owoców goji
2 białka ubite na sztywną pianę i 1 łyżka miodu
Wszystkie składniki wymieszałam dokładnie następnie wyłożyłam na papier pergaminowy,którym wyłożyłam dużą blachę.Masę równiutko rozłożyłam na blasze i wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 150 stopni na około 40 minut.
Wystudzić,przełożyć do szczelnego naczynia.
południa będa trwały a po szkole nos w książkach i nauka będzie
odchodziła pełną parą.
Okazało się, że jednak nie miałam spokoju bo moje dziecko zatęskniło
za czymś słodkim , więc ratuj mamo !!!
Póki co wycisnęłam sok z dwóch pomarańczy, grejfruta i zblendowanego
jabłka.
Koktajl wyszedł bardzo słodki i smaczny. W sam raz dla
zapracowanego mózgu.
W między czasie jak juz poszłam do kuchni zrobiłam domową granolę z
płatków żytnich,pestek dyni i pestek słonecznika. Niech będzie bo
zupy mleczne rano absolutnie mnie nie służą. Muszę wrócić do jogurtu
z granolą a nie ma to jak granola własnoręcznie przygotowana.
To bardzo dietetyczna granolka :
2 szklanki płatków żytnich zmieliłam nieco w blenderze
1/2 szklanki pestek dyni
1/2 szklanki pestek słonecznika
1/2 szklanki migdałów - też zmieliłam je nieco w blenderze
1/2 szklanki owoców goji
2 białka ubite na sztywną pianę i 1 łyżka miodu
Wszystkie składniki wymieszałam dokładnie następnie wyłożyłam na papier pergaminowy,którym wyłożyłam dużą blachę.Masę równiutko rozłożyłam na blasze i wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 150 stopni na około 40 minut.
Wystudzić,przełożyć do szczelnego naczynia.

Komentarze
Prześlij komentarz